Back to articles
Handel w dobie wojny na Ukrainie – jak wygląda?

Współpraca z Ukraińskimi firmami w dobie wojny i kończącej się już na szczęście pandemii koronawirusa COVID-19 nie należy do najłatwiejszych – trzeba sobie to wprost powiedzieć. Ograniczone dostawy, kryzys uchodźczy to tylko jedne z wielu utrudnień w handlu z ukraińskimi przedsiębiorstwami (z rosyjskimi jest to już praktycznie niemożliwe). Co można zatem zrobić, aby usprawnić handel?

Sytuacja gospodarcza

Niestety, w ciągu ostatnich 20 lat Europa mocno uzależniła się od importu z Rosji, pomimo sankcji w 2014 roku związanych z aneksją Krymu, nie wpłynęło to długofalowo na relacje handlowe na relacji Zachód-Rosja. Kraje zachodu nadal importowały rosyjski gaz, ropę i stal. Dopiero aktualne sankcje zdają się działać i niestety widać to również w życiu codziennym. Zaobserwować można drastyczne wzrosty cen węgla, stali, gazu i paliw. Dostawy surowców z Ukrainy również zostały mocno ograniczone, szczególnie z przedsiębiorstw znajdujących się na wschodzie Ukrainy, czyli tam, gdzie toczą się aktualnie główne potyczki.

W jaki sposób uchronić się przed problemami z zasobami?

Jeżeli prowadzisz polskie przedsiębiorstwo, które regularnie importuje surowce ze wschodu, to na pewno już zauważyłeś/zauważyłaś, że jest ich coraz mniej, lub w ogóle są nieosiągalne. Jest na to kilka rozwiązań praktycznych np. znalezienie alternatywnego dostawcy – z niezagrożonym swoim źródłem towaru, jeśli obracasz i produkujesz ze stali, to możesz poszukać również alternatywnych materiałów, o innych właściwościach, ale za to dostępnych.

Z punktu widzenia prawa również są rozwiązania, które możesz zastosować, aby uchronić się przed sankcjami swoich klientów za np. niezrealizowanie zamówienia w terminie. Masz prawo na umowie handlowej zawrzeć różnej maści klauzule, które złagodzą negatywny wpływ opóźnień na twoją działalność.

Handel – rodzaje klauzul

  • Klauzula hardship, czyli klauzula trudności. Klauzula ta jest zapisem w umowie, stanowiącym zastrzeżenie, że w przypadku wystąpienia trudności w wywiązaniu się z umowy – obie strony mogą się dogadać i renegocjować umowę (w tym również odstąpienie od niej) – musi to nastąpić oczywiście w dobrej wierze, nie można wykorzystywać kryzysu do wzbogacenia się.
  • Klauzula vis maior, czyli klauzula siły wyższej. Pomimo, że polska legislacja nie określiła jasno, czym dokładnie jest siła wyższa, to można skutecznie chronić się tym rodzajem klauzuli. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że vis maior nie może być każdy czynnik, który nam w danej sytuacji służy jako wymówka do niewywiązania się z umowy. Uznaje się, że siła wyższa następuje, gdy pojawia się czynnik utrudniający wywiązanie się ze stanowień umowy, który jest:
  • zewnętrzny,
  • niemożliwy lub bardzo trudny do przewidzenia, musi więc to być coś wyjątkowego, pojawiającego się nagle,
  • jest niemożliwy do zapobiegnięcia, nie można nic na niego zaradzić mimo starań.

Do wad klauzuli vis maior należy zatem trudność do powołania się na nią. Muszą wystąpić specjalne okoliczności, które będą spełniały jakieś konkretne warunki. Zaznaczyć trzeba, że ciężar dowodu wystąpienia siły wyższej spoczywa na stronie powołującej się na vis maior. Oprócz tego, powołując się na siłę wyższą, strona powołująca się na tę klauzulę musi niezwłocznie w chwili dowiedzenia się o sile wyższej musi poinformować kontrahentów o tym, że nie będzie w stanie wywiązać się z umowy.

Przykłady potencjalnych okoliczności powodujących zaistnienie siły wyższej:

  • wojna,
  • pożar,
  • powódź,
  • klęska żywiołowa,
  • epidemia,
  • kryzys społeczno-gospodarczy,
  • inne katastrofy.

Oczywiście każde z powyższych zależy i musi odgrywać faktyczną rolę w zaistnieniu okoliczności do powołania się na force majeure. W przypadku wojny na przykład musi ona dotyczyć jednej ze stron lub ważnego kontrahenta jednej ze stron. W przypadku epidemii również musi ona dotyczyć kraju dłużnika i mieć faktyczne znaczenie dla trudności w realizacji umowy.

Do zalet tej klauzuli należy to, że w przypadku faktycznego wystąpienia siły wyższej, nie jest się zobowiązanym do wywiązania się całkowitego z umowy lub w ogóle wywiązywania się z niej. W takim wypadku żadna ze stron nie ponosi żadnych konsekwencji, oczywiście w przypadku, gdy transakcja doszła już do skutku, a towaru nie ma, to trzeba zwrócić pieniądze oraz odwrócić dotychczasowe skutki umowy etc. W przypadku Ukrainy, jednostką, która odpowiada za wydawanie zaświadczeń o zaistnieniu znamion zaistnienie siły wyższej jest Handlowo-Przemysłowa Izba Ukraińska. Jednak, jeżeli prowadzisz działalność na terenie Polski i importujesz z Ukrainy, to powinieneś/powinnaś udać się do Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Pamiętaj, że czas obowiązywania siły wyższej jako powód niewywiązywania się z umowy działa tylko tak długo, jak istnieje czynnik tejże siły.

Jako poradę, możemy napisać, że zanim udasz się do sądu z oskarżeniami, powinieneś zacząć od kulturalnych i spokojnych rozmów i negocjacji ze swoim partnerem, gdyż to rozmowa jest najskuteczniejsza w przypadku faktycznego wystąpienia strony wyższej, stronom powinno zależeć na współpracy i dogadaniu się. Przed niepotrzebnym sporem, lepiej jest sprawdzić wszystkie warunki umowy oraz poszukanie furtek do renegocjacji i konsensusu.

Podsumowując

Dobrze jest w swojej umowie umieścić jedną z klauzul jako ochronę w tych niepewnych czasach, w jakich przyszło handlować. Zawsze w przypadku trudnej sytuacji “jest się czego chwycić” kiedy ma się kłopot w wywiązaniu się z postanowieniami umowy.